Pichcimy razem :-)

Pomysł Jacka jest taki – spotykamy się, ale każdy przygotowuje wcześniej jakąś potrawę. Skoro mamy jeszcze kalendarzową zimę, niech to będą w miarę sycące dania. OK, każda para coś przygotowuje, jako półprodukty, żeby szybko dokończyć w mojej kuchni, ewentualnie już gotowe – i wystarczy odgrzać. Jako, że w tym wypadku będę miał o wiele mniej roboty, spotykamy się w sobotę o 18.00 1 marca. Składka tylko 30 PLN, bo wino i inne napitki muszą być. Dobrze będzie zebrać się w pary – jak ktoś ma żonę, dziewczynę, męża czy chłopaka – problem z głowy. Docelowo, może się zebrać nas dziesiątka. No i ktoś z nas musi zaproponować deser – kto pierwszy, ten lepszy. Przysyłajcie propozycje, bo impreza będzie na pewno wyśmienita. Poniżej menu 🙂

1. Piękna niespodzianka

2. Nie wiem, ale będzie super

3. Hmm… na pewno smaczne

4. Deser… palce lizać.

Do picia: woda, aperitif, wino białe, wino czerwone, likier.

Składka 30 PLN, termin: 1 marca 2014 sobota, godz. 18.00

DSC01179

 

Perła w koronie za nami.

Krótko – to było tak. Pod wieczorem wpadła do mnie paczka starych przyjaciół. Zebrał się kompletnie wyluzowany kulinarny gang. Zjedliśmy wszystko. I wypiliśmy wszystko. Nie został ani jeden okruszek, ani kropelka. A dodatkowo Jacek podrzucił mi niezły pomysł i sam pali się, żeby go zrobić. O nim – już niebawem, a tymczasem zerknijcie na zdjęcia.

DSC01140

Balti z kurczaka robi się w woku…

DSC01143

…a tu już wcinamy. Spójrzcie na zadowoloną buzię Ani 🙂

DSC01144

Korma z jagnięciny dochodzi, pilaw z grzybami i groszkiem odpoczywa.

DSC01145

A tutaj w komplecie na talerzu.

DSC01147

I na koniec, tarta z kremem kardanamowym i grillowany ananas.